Tuesday, December 30, 2014

Lody z karmelem i z karmelizowanymi orzechami laskowymi ( z przepisu BEN & JERRY´S)

 
Jak na świąteczny czas przystało nigdy słodkości nie za mało.Zrobiłam przepyszne lody z przepisu Ben i Jerriego na ich słynne lody.Sama tylko dodałam karmel i orzechy wcześniej skarmelizowane.
Lody wyszły nieziemsko słodkie i bardzo kremowe.Pyszne! Zapraszam do wypróbowania!
 

 

Lody z karmelem i  z karmelizowanymi orzechami laskowymi

(na 2 litry lodów)

 
4 jaja całe
1 i 1/2 szklanki cukru
4 szklanki śmietanki kremówki
2 szklanki mleka
1/2 sosu karmelowego z tego przepisu
 
Karmelizowane orzechy:
100g orzechów laskowych
1/2 szklanki cukru
2 łyżki wody
 
 
 
Karmelizowane orzechy:
Rozgrzać piekarnik do 190 stopni celcjusza.Wyłożyć orzechy na blachę i piec w piekarniku około 5 minut.Nastepnie przełożyc orzechy w lnianą ściereczkę i rolować orzechy w ścierce aż odejdzie cała skórka.
Cukier  z wodą podgrzewać w garnuszku aż zrobi się karmel w kolorze bursztynu.Zdjąć karmel z ognia i szybko wmieszać orzechy.Następnie orzechy w karmelu wylać na papier do pieczenia lekko natłuszczony.Zostawić do całkowitego ostygnięcia.Zastudzoną twardą masę posiekać nożem. 

Lody
Jaja ubić mikserem na pulchną masę przez 1-2 minuty.Dodawać stopniowo cukier i nadal ubijać.
Na koniec dodać śmietankę i mleko.Dobrze wymieszać.
Przelać do maszyny do lodów i mrozić lody według instrukcji.Na koniec jak już lody są prawie zmrożone dodać sos karmelowy i posiekane orzechy.Delikatnie wymieszać i włożyć do zamrażarki.

Jeśli nie macie maszynki (a ja nie mam) przełóżcie lodową masę do pojemnika plastikowego.Co godzinę należy wtedy lody wyciągać i ponownie wymieszać rózgą.Kiedy lody są prawie zmrożone dodać sos karmelowy i posiekane orzechy.Delikatnie wymieszać i włożyć do zamrażarki.
 

 
 
 



Friday, December 19, 2014

Urodzinowa Pawlowa z karmelem

 
Grudzień co roku jest dla mnie bardzo pracowity pod względem wypieków.Mój Kochany mąż i mój starszy synek mają w grudniu urodziny.W tym roku dla mężą upiekłam Pawlowę z karmelowym sosem i karmelowymi kulkami.Wyszła pyszniutka.Spróbujcie sami.
Nadaje się również na Święta!
 

Urodzinowa Pawlowa z karmelem

 (na koło o średnicy 28cm)
 
210g białka kurzego ( biało z 7 jaj)
450g cukru
1 łyżka skrobi kukurydzianej lub ziemniaczanej
1 łyżka octu z białego wina lub soku z cytryny
500ml śmietanki kremówki
 
Dodatkowo:
700 ml śmietany kremówki
sos karmelowy z tego przepisu
kulki karmelowe 100g
Białka ubić na lekką pianę,ciągle ubijając dosypywać powoli po łyżce cukru aż do wyczerpania.Trwa to około 5 minut.Na koniec dodać skrobię kukurydzianą i ocet winny lub sok z cytryny-wszystko zmiksować.Powinna wyjść gęsta,lśniąca piana bezowa.
Blachę z piekarnika wyłożyć papierem do pieczenia,przyłożyć duży talerz o średnicy 28cm i odrysować koło.
Wyłożyć gotową bezę na odrysowane koło i rozsmarować.
Rozgrzać piekarnik do 180 stopni celjusza i piec w tej temperaturze przez pierwsze 5 minut.Następnie skręcić temperaturę do 150 stopni celcjusza i piec przez kolejne 1,5 godziny.
Nie wyciągając ciasta z piekarnika wyłączyć piekarnik,uchylić drzwiczki i zostawić tak ciasto do wystygnięcia.
 
Czekoladę połamać na kostki.Włożyć czekoladę ze śmietanką do garnuszka.Podgrzewać na małym ogniu do całkowitego rozpuszczenia czekolady.Ostudzić.

Na wystudzoną bezę na środek wyłożyć ubitą śmietanę i na wierzchu posypać karmelowymi kulkami oraz polać fantazyjnie karmelowym sosem.
Od razu serwować.Smacznego!
 





Wednesday, December 17, 2014

Ciasteczka sowy z czekoladą



 
Mój synek ostatnio pokochał sowy.Mówiłam o tym mojej przyjaciółce,a ona nie zastanawiając się kupiła piekną wykrawaczkę SOWĘ do  ciastek.Dziękujemy Tobie Donato z całego serca.
Nie mogłam oczywiście czekać długo i stwierdziłam,że idelnie bedą nadawać się na święta.Zrobiłam ciasto na akruche ciasteczka z dodatkiem drobno pokrojonej czekolady.Ciasteczka wyszły bardzo smaczne i piękne.Troche nakrapiane te sowy mi wyszły.Podobają się Wam?
Zapraszam do pieczenia!
 

Ciasteczka sowy z czekoladą

 
160g masła miękkiego
240g cukru
2 jaja
360g mąki (przesianej)
60g bardzo drobno posiekanej ciemnej czekolady
 
 
Utrzeć masło z cukrem.Dodać jajka,czekoladę i utrzeć ponownie do połączenia składników.
 
Dodać mąkę i rękoma zagnieść szybko ciasto.
Uformować z ciasta gruby wałek i zawinąć w folię przeźroczystą skręcając końce w kształt cukierka.
Schładzać w lodówce 2 godziny lub włożyć do zamrażalnika na 1 godzinę.
 
Rozwinąć ciasto z folii i kroić w plastry o 4mm grubości.Podsypać trochę mąki.Rozwakować porcję ciasta i wykrawać każde ciastko oddzielnie.
 
Można też to zrobić inną techniką -rozwałkować ciasto na podsypanym blacie mąką i wykrawać dowolne kształty.
 
Układać na blachach wyłożonych papierem do pieczenia.
 
Piec w rozgrzanym piekarniku do 180 stopni celcjusza przez 15 minut.Wystudzić!Smacznego.
 
 
 




Monday, December 15, 2014

Bułki ciabatki

 
Bułki ciabatki są jednymi z lepszych jakie jadłam.Dodatek oliwy nadaje im sprężystości i miękkości.Nawet jeśli leżą kilka dni to nadal są pyszne.Zapraszam do wypróbowania.Idealne na świąteczny stół.
 

Bułki ciabatki

(na 8 bułeczek)
 
180 ml wody ciepłej,ale nie gorącej
5g drożdży suszonych
250g mąki chlebowej lub zwykłej pszennej
3/4 łyżeczki soli
3/4 łyżeczki cukru
2 i pół łyżki oliwy
 
Wodę i resztę składników wymieszać szpatułą w misce.Mikserem z końcówką z hakem miksować ciasto,aż będzie gładkie i elastyczne-około 8 minut.Alternatywnie wyrobić ciasto reką.
Uformować z ciasta kulę i przełożyć do naoliwionej czystej miski.Naoliwionymi dłońmi spłaszczyć ciasto.Przykryć folią i zostawić do wyrośnięcia na około 2 godziny.
Papier do pieczenia natłuścić oliwą delikatnie.Zdjąć z miski folię i przyłożyć naoliwioną stroną papier do pieczenia dotykając ciasta.Odwrócić miskę z papierem na blat i poruszać miską aby ciasto zupełnie się odkleiło.Ostrym nożem pokroić ciasto na 8 kwadratów.Odstawić do wyrośnięcia na około 40 minut.
Nagrzać piekarnik do 250 stopni celcjusza.
Piec bułki na złoty kolor przez 20 minut.Wystudzić i posmarowac oliwą.Smacznego!
 
 
 




Tuesday, December 2, 2014

Ciasteczka świąteczne z witrażem

 
Święta niebawem i u mnie już zaczęły się do nich przygotowania.
W tym roku będą wyjątkowe święta dla nas,bo moi rodzice, a dla dzieci dziadkowie spedzą je razem z nami.Już nie możemy się doczekać.Moje dzieci liczą dni do ich przyjazdu.
Tymczasem proponuję zrobić witrażowe ciasteczka,które prześlicznie będą wyglądać na choince.Smakuja też wybornie,słodkie okienka smakują jak lizaczki.Zapraszam bardzo serdecznie! 
 
 
 
 
 
 
Ciasteczka świąteczne z witrażem
(na 60 ciasteczek)
 
240g masła miękkiego
360g cukru
3 jaja
540g mąki
skórka starta z dwóch cytryn
400g kolorowych landrynek
 
 
Utrzeć masło z cukrem.Dodać jajo,skórkę z cytryny i zmiksować ponownie do połączenia składników.
Dodać  przesianą mąkę i rękoma zagnieść szybko ciasto.
Uformować z ciasta 3 grube wałki i zawinąć w folię przeźroczystą skręcając końce na kształt cukierka.
Schładzać w lodówce 1 godzinę lub włożyć do zamrażalnika na 30 minut.
Rozwinąć ciasto z folii i kroić w plastry o 4 mm grubości.Podsypać trochę mąki.Wycinać duże gwiazdy,a nastepnie na środku dużej gwiazdy wycinać małą gwiazdkę.Poukładać  na blachach wyłożonych papierem do pieczenia. 
Można też to zrobić inną techniką -rozwałkować ciasto na podsypanym blacie mąką i wykrawać dowolne kształty.
Pooddzielać kolory landrynek.Każdy kolor z osobna włożyć do woreczka foliowego i tłuczkiem do mięsa wytłuc na małe kawałeczki.
W wycietą małą gwiazdkę nakładać rozkruszone landrynki.
Nagrzać piekarnik do 170 stopni celcjusza.Piec około 10 minut..Wystudzić kompletnie.
Smacznego
 
 



 





 
 
 

Sunday, November 30, 2014

Pierniczki na choinkę z lukrem

 
Wczoraj dwóch małych chłopców (moich synków) spędziło cudowne popołudnie przy pieczeniu i dekorowaniu pierniczków.Radość była wielka przy ich przygotowywaniu.Najbardziej jednak smakował lukier i nie obyło się bez oblizywania słodkich paluchów.Lukier i posypki były wszędzie.Pod wieczór duża dawka cukru dała o sobie znać... wygłupom nie było końca.
Dzisiaj rano zaraz po śniadaniu odbyła się kolejna tura dekoracji.:-)
Zapraszam do wspólnej zabawy ze swoimi pociechami! Dzieci to uwielbiają!
 

Pierniczki na choinkę z lukrem

( na około 100 sztuk pierniczków|)
300g miodu
25g masła
50g przyprawy piernikowej ( można zrobić samemu-patrz tutaj )
600g mąki pszennej
2 łyżeczki sody oczyszczonej
120g cukrupudru
2 jaja
 
Miód z masłem i przyprawą do piernika podgrzać do momentu rozpuszczenia się masła.Odstawić do wystudzenia.
W misce wymieszać mąkę,cukier puder i sodę.Dodać do ostudzonej masy  razem z jajami.Wyrobić elastyczne ciasto.Zawinąć w folię spożywczą i schłodzić przez minimum 1 godzinę.
Schłodzone ciasto kroić na kawałki i wałkować ciasto na około 1/2 cm podsypując blat i wałek mąką.Wykrawać dowolne kształy i układać na blachach wyłożonych papierem do pieczenia.Jeśli planujecie powiesić pierniczki na choinkę nie zapomnijcie zrobić dziurki do powieszenia za pomocą patyczków do szaszłyków lub słomki.
Piec w rozgrzanym do 170 stopni celcjusza piekarniku przez około 8-10 minut.Wystudzić.
 
Lukier:
1 białko z jajka
1 szklanka cukru pudru
barwniki kolorowe
 
Białko i cukier wymieszać rózgą.Lukier powinien być gęsty.Jeśli jest za rzadki dodać więcej cukru pudru.Podzielić na kilka części  i do każdej dodać odrobinę barwnika w żelu.Ja zanurzam wykałaczkę w żelu barwiącym i dodaję do lukru.Wystarczy dosłownie odrobina.
Nakładać lukier do rekawów cukierniczych,woreczków foliowych lub zwiniętego w rożek papieru do pieczenia.Zabezpieczyć górę rękawa klipsem lub gumką.Dowolnie dekorować pierniczki lukrem i posypkami.
Smacznego!
 
 




 




 

Wednesday, November 26, 2014

Racuchy twarożkowe z jabłkami i rodzynkami

 
W piątki u nas prawie zawsze królują rachuchy lub placki.Dzieciaczki uwielbiają każdy ich rodzaj,z bananami,z jabłkami,z płatkami owsianymi,itp.Ostatnio zrobiłam przepyszne placki z islandzkim twarożkiem wiejskim (kotasæla),prażonymi jabłuszkami i rodzynkami.Wyszły wyborne i wyjątkowo delikatne.Zapraszam!
 

Racuchy twarożkowe z jabłkami i rodzynkami

 
 
250g jabłek
1 łyżka masła
1 łyżka cukru brązowego
1/2 łyżeczki cynamonu
1/2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
 
4 łyżki namoczonych rodzynek (przez 3 minuty w gorącej wodzie)
200g twarożku wiejskiego (kotasæla w Islandii) rozgniecionego widelcem
1 łyżka cukru lub do smaku
skórka otarta z połowy cytryny
2 jaja
4-5 łyżek mąki
do smażenia najlepiej olej kokosowy
 
Jabłka obrać ze skórki,wyciąć gniazda nasienne i pokroić w kostkę.Masło rozpuścić na patelni i podsmażyć jabłka z cukrem i cynamonem aż lekko zmiękną.
Twarożek rozgnieść widelcem,dodać cukier,skórkę utartą,żółtka z jaj i wymieszać.
Wsypać przesianą mąkę,jabłka,rodzynki i wymieszać.Na koniec ubić białka i wymieszać delikatnie z powstałą masą.
Smażyć na rozgrzanym tłuszczu przez około pół minuty z każdej strony.Wyłożyć na ręcznik papierowy.Posypać cukrem pudrem.
Smacznego!
 
 

 






Monday, November 24, 2014

Serniczek pomarańczowy-najlepszy!




 
 
Bardzo dawno mnie tutaj nie było,a to za sprawą przeprowadzki,którą mieliśmy kilka tygodni temu.
Po drodze jeszcze organizowaliśmy z dziewczynami Restaurant Day w ogrodzie pewnego muzeum w Reykajviku,ale o tym napiszę w innym poście.
Dołączyło się jeszcze czekanie bez końca na podłączenie telefonu i internetu do naszego nowego mieszkania.A do tego wszystkiego przypałętała się jakaś okropna grypa.
Na szczęście czarne chmury przeszły,choroby się uspokoiły i w końcu mogę pisać i piec.
Pierwsze ciasto jakie zrobiłam w nowym domku był serniczek z pomarańczami.Przepyszny i śmiesznie prosty do zrobienia.Spód z ciasteczek imbirowych nadał ciekawgo smaku całości.Spróbujcie,a nie będziecie żałować!

 

 

Serniczek pomarańczowy-najlepszy!

 
Spód:
200g pokruszonych herbatników imbirowych ( lub innych )
100g masła rozpuszczonego
 
Masa serowa:
500g serka kremowego typu Philadelphia
150g wyfiletowanych cząstek pomarańczy (bez białych błonek) i zmiksowanych
3/4 szklanki cukru pudru
ziarenka wydrążone z jednej laski wanilii
4 łyżeczki żelatyny lub 4 listki żelatyny
200g śmietanki kremówki 36%
 
Galaretka:
200ml soku świeżo wyciśniętego z pomarańczy
2 łyżeczki żelatyny w proszku lub 2 listki żelatyny
2 łyżki cukru (opcjonalne)
 
Masło wymieszać z pokruszonymi herbatnikami.Na formę o średnicy 23cm wyłożyć masę do spodu i docisnąć łyżką.Wstawić do lodówki.
W tym czasie zrobić masę serową.Zmiksować ser z miąższem,cukrem pudrem i ziarenkami wanilii.Osobno ubić śmietanę.Do 4 łyżek śmietany dodać namoczoną w wodzie i rozpuszczoną żelatynę.Dodać całość do reszty śmietany.
Śmietanę połączyć z masą serową i wyłożyć na spodzie herbatnikowym.Wstawić do lodówki.
W tym czasie podgrzać sok z pomarańczy,dodać żelatynę,cukier i mieszać aż do całkowitego rozpuszczenia.Nie gotować!
Odstawić do wystygnięcia.Kiedy galaretka zacznie tężnieć wylać ją na masę serową.Ponownie schłodzić całość.
Smacznego!!
 
 




 
 

Tuesday, October 28, 2014

Migdałowa tarta ze śliwkami

 
 
Jesień już się prawie kończy.Tutaj w Islandii zima dała już o sobie znać,nawet  jeden z moich synków zdążył zaliczyć zjazdy na sankach.Pełna ekscytacja!
Dla mnie osobiście okres jesienno-zimowy nie napawa optymizmem.Szaro,ciemno i zimno za oknem,dni coraz krótsze,brak energii,co widać po tym jak rzadko ostatnio zamieszczam posty.
Mam tylko nadzieję,że szybko się otrząsnę i nabiorę więcej siły.:-)
Tymczasem mam dla Was Kochani propozycję spróbowania przepysznej tarty napakowanej po brzegi migdałami i śliwkami.Cudowne połączenie słodkiego z kwaśnym.Ten przepis koniecznie musi znaleźć się na Waszej liście MUST DO.Serdecznie zapraszam!

 

 

Migdałowa tarta ze śliwkami

 
 
Spód:
 
200g mąki pszennej
75g cukru pudru
szczypta soli
75g masła niesolonego,pokrojonego w kostkę
2 żółtka
 
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
 
2-3 łyżki lodowatej wody
 
Mąkę,sól i cukier przesiać na blat kuchenny lub stolnicę.Zrobić ręką dołek na środku i wrzucić żółtka, masło i wanilię.
Końcówkami palców rozetrzeć jaka z masłem.
Następnie dużym ostrym nożem posiekać składniki aby powstała kruszonka.
Na koniec polać kruszonkę zimną wodą i szybko zagnieść ciasto rękoma.
Podsypać trochę mąką blat i rozwałkować ciasto.Wyłożyć do formy na tartę i dokładnie docisnąć.Nakuć delikatnie widelcem ciasto. Schładzać w lodówce przez około 30 minut lub w zamrażarce przez 15 minut.Rozgrzać piekarnik do 190 stopni celcjusza.
Na schłodzony spód wyłożyć papier do pieczenia, a na papier wysypać ryż lub groch.
Piec spód przez 10 minut,po czym zdjąć papier z ryżem i podpiekać spód przez kolejne 5-10 minut do zezłocenia.
 
Nadzienie:
 
100g masa niesolonego
 
125g cukru
 
2 jaja (roztrzepane)
 
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
 
175g zmielonych migdałów
 
50g mąki pszennej
 
8 śliwek umytych i pokrojonych w ósemki
 
1 łyżka cukru
 
cukier puder do posypania
 
Ubić masło z cukrem na gładki krem.Dodawać jaja z wanilią stopniowo miksując cały czas.
Wsypać migdały i mąkę.Wymieszać delikatnie szpatułką.
Na podpieczony spód wyłożyć migdałową masę i wyrównać łyżką.Ułożyć pokrojone śliwki dookoła.Posypać je 1 łyżką cukru.
Piec w piekarniku nagrzanym do 180 stopni celcjusza przez około 45-55 minut.
Ostudzić i posypać cukem pudrem.
Smacznego!
 
 







Sunday, October 19, 2014

Tiramisu truskawkowo-kokosowa (idealna dla dzieci)

 
 
Uwielbiam tiramisu,a wersja kokosowa z truskawakami wprost ropływa się w ustach.Dodatek malibu do kremu zrobił też swoje.Ta tiramisu jest bez dodatku kawy,a biszkopty namoczone zostały w soku z pomarańczy.Pyszny deser na niedzielne popołudnie.Zapraszam serdecznie.

 

 

Tiramisu truskawkowo-kokosowa

 

250g serka maskarpone
2 żółtka
2 paczki biszkoptów(lady fingers,po polsku chyba się nazywają kocie języki)
125 ml śmietanki kremówki
4 łyżki cukru
1 łyżka ekstraktu z wanilii
2 łyżki malibu (rum kokosowy)
1 szklanka wiórków kokosowych
250g świeżych truskawek
sok świeżo wyciśnięty z dwóch pomarańczy

Cukier i żółtka miksujemy do białości nad garnkiem z gotującą się wodą.Chodzi oto, aby żółtka się lekko podgrzały i nie były surowe.Dodajemy maskarpone i wanilię i porządnie miksujemy aby się dobrze połączyło.Na koniec dodajemy malibu i wiórki kokosowe-mieszamy. 
Ubijamy śmietankę na sztywno i gotową dodajemy do masy serkowej-mieszamy łyżką.Masa gotowa.

Do formy żaroodpornej układamy pierwszą warstwę biszkoptów wcześniej namoczonych w soku z pomarańczy.Uwaga! Biszkopty zanurzamy szybko z jednej i drugiej strony tak aby za bardzo nie nasiąkły bo się rozpadną.
Na wyłożone biszkopty rozsmarowujemy połowę gotowej masy serkowej.Połowę truskawek kroimy w plastry i układamy na kremie.Na rozsmarowaną masę układamy kolejną warstwę biszkoptów wcześniej namoczonych w soku. Na powierzchni biszkoptów rozsmarowujemy drugą połowę gotowej masy serkowej.Pozostałe truskawki kroimy razem z ogonkami na ćwiartki  i układamy na kremie.
Przed podaniem dobrze schładzamy w lodówce przez około 2 godzin.

Smacznego!!
 
 




Saturday, October 11, 2014

Ciastka z czekoladą i orzechami

 
 
Dziecko moje rozpoczęło szkołę w tym roku.Zawsze zabiera ze sobą pudełko lunczowe z kanapką, jakimś owocem i ciasteczkiem lub batonikiem.Zamiast kupować w sklepie zrobiłam mu pyszne ciasteczka z czekoladą i orzechami. Na pewno są dużo lepsze niż te kupowane w sklepie.  Ciastka z czekoladą  są mięciutkie w środku,pachną czekoladą,orzechami i wanilią.Odrobina rozpuszczonej kawy nadała ciekawego przełamania.Serdecznie zapraszam!

 

Ciastka z czekoladą

( na około 20 ciastek)
 
1 szklanka masła pokrojonego w kostkę
2 i 2/3 szklanki czekoladowych groszków lub posiekanej czekolady gorzkiej
1 szklanka brązowego cukru
1/2 szklanki zwykłego cukru
2 duże jaja
2 i 1/2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
3/4 łyżeczki kawy rozpuszczalnej lub zwykłej rozpuszczonej w 1 łyżeczce gorącej wody
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki sody
3/4 łyżeczki soli
2 i 1/4 szklanki mąki pszennej
1 szklanka posiekanych orzechów włoskich lub pekanów
 
Masło wrzucić do garnka i całkowicie rozpuścić.Wrzucić do masła 2/3 szklanki groszków czekoladowych i mieszać do całkowitego rozpuszczenia.Miksturę ostudzić,po czym wmieszać jaja,wanilię,kawę,proszek do pieczenia,sodę i sól.Mieszac rózgą aż masa sie połączy.
Na koniec wmieszać  mąkę, po czym orzechy i resztę groszków czekoladowych.
Przykryć garnek folią i schładzać przez 15 minut.
 
Dwie duże blachy do pieczenia ciastek wyłożyć papierem do pieczenia.
Nakładać jedną łyżkę stołową masy i kłaść na papier w dość dużych odstępach.
Lekko spłaszczyć i ukształtować dłonią.
Piec w nagrzanym piekarniku do 180 stopni celcjusza przez 10-15 minut.
Wyjąć i ostudzić przez około 3 minuty.Świeżo wyjęte z blachy będą się rozwalać.
 
Przechowywanie: W zamkniętym pudełku przechowywać do 1 tygodnia.Mogą być również zamrożone do max 4 tygodni.
 
Smacznego!
 
 
 
 
 
 



Tuesday, October 7, 2014

Orzechowe crumble ze śliwkami

 
Jesienią dojrzewają śliwki,jabłka i gruszki.Mieni się ona cudnymi kolorami.Tęskno czasami za piękną polską jesienią,niby ciepłą a niby zimną.Kasztany i żołędzie spadają z drzew.Już widzę alejkę kasztanową, siebie podnoszącą kasztany i upychającą je w kieszenie kurtki. A po powrocie do domu robienie ludzików z kasztanów,żołędzi i zapałek.Szkoda,że moje dzieci tego tutaj nie mają:-)
 W Islandii za oknem robi się deszczowo, coraz ciemniej i chłodniej.Depresyjna pora roku.Sama ostatnio nie mogę się jakoś odnaleźć.
W mojej kuchni czuję się jakoś lepiej-ciepło,sucho,pachnąco śliwkami,orzechami laskowymi i cynamonem.Spróbujcie zrobić ze mną tą pyszną kruszonkę a nie pożałujecie i żadna plucha nie będzie straszna.
 
 
 

Orzechowe crumble ze śliwkami

(na 8 kokilek)
 
400g śliwek
4 łyżki cukru brązowego
pół łyżeczki cynamonu
1 łyżka mąki ziemniaczanej
 
kruszonka:

 
50g mąki pszennej lub orkiszowej
50g płatków owsianych
100g zmielonych orzechów laskowych
szczypta soli
4 łyżki cukru brązowego
50g masła
 
Śliwki,cukier,cynamon i mąkę wymieszać razem.Nałożyć do kokilek.
Składniki na kruszonkę wrzucić do miski i palcami rozetrzeć na kruszonkę.
Posypać owoce kruszonką.
Nagrzać piekarnik do 190 stopni celcjusza i zapiekać przez 15 minut.
 
Smacznego!